Faktem jest, że oznaczenie zadania z listy “To-Do”, jako wykonanego powoduje, że czujesz się świetnie! To uczucie mocy doładowuje Cię pozytywną energią, niezależnie od tego czy wykonanie zadania oznaczysz stawiając przy nim X, odhaczając je, czy po prostu wykreślając.

Dobry nastrój towarzyszący “skreślaniu” spowodowany jest tym, że ilekroć czujesz, że wykonałaś zadanie lub zakończyłaś projekt, Twój mózg uwalnia dopaminę – neurotransmiter odpowiedzialny za generowanie uczuć satysfakcji, spełnienia i szczęścia. Ten wyrzut dopaminy powoduje, że czujesz się lepiej, jest jak nagroda, która motywuje Cię do kontynuowania realizacji zadań z listy, po to by wydłużyć to uczucie przyjemności.
Podobnie jak efekt domina, jeden wyrzut dopaminy rozpoczyna reakcję łańcuchową. Ale ta reakcja łańcuchowa sama w sobie nie gwarantuje Ci jeszcze produktywności. Wręcz przeciwnie. Ludzki mózg to krótkodystansowiec, dlatego poszukuje szybkich nagród. W tym przypadku, aby szybko dostać kolejną dopaminową gratyfikację, będzie Cię skłaniał do wyboru krótkich i prostych zadań z listy. Wykonywanie prostych zadań da Ci poczucie, że dużo zrobiłaś (co będzie prawdą) oraz, że jesteś super produktywna (co z prawdą nie będzie miało wiele wspólnego). Nie sztuką jest robić milion mało istotnych zadań. Kwintesencją produktywności jest umiejętność robienia właściwych zadań we właściwym czasie.
Być może zastanawiasz się jak rozpoznać te WŁAŚCIWE zadania? Zgodnie z macierzą Eisenhower’a największą produktywność zachowują ludzie, którzy wykonują głównie zadania ważne, ale niepilne.  To, że efektywnie jest zajmować się tym co ważne, wydaje się logiczne, ale czemu najlepiej jest zajmować się sprawami niepilnymi?

Załóżmy, że zajmowałabyś się głównie zadaniami, które są ważne  i jednocześnie pilne. Byłabyś wtedy niczym strażak, który jeździ od pożaru do pożaru. Chodzi więc o to by tak planować, by do pożarów nie dochodziło.

 

Przechytrz swój mózg

Praca nad skomplikowanymi zadaniami może być frustrująca. Świadomość, że realizujesz najważniejsze zadanie jest z pewnością budująca, jednocześnie jednak przez dłuższy czas nic nie skreślasz z listy (bo wciąż pracujesz nad jednym zadaniem), a wręcz lista wydłuża się w efekcie napływających w międzyczasie zadań.

Prawda jest taka, że większość tych najbardziej wartościowych zadań, które dużo wnoszą do Twojego życia lub pracy, nie jest łatwa. Na ogół jest wręcz przeciwnie. Oczywistym rozwiązaniem jest podzielenie słonia na kawałki, czyli podzielenie tego dużego i trudnego zadania na wiele mniejszych, szybciej „rabialnych” zadań, tak abyś mogła sobie z nimi poradzić w krótkim czasie. W ten sposób oszukujesz swój mózg i podsuwasz mu małe zadania, dające szybkie nagrody, ale jednocześnie posuwasz się naprzód w ważnych tematach.

Czy kiedykolwiek wpisałaś na listę wykonane już zadanie tylko po to by móc je z dziką satysfakcją wykreślić?

 

 

 

Przeczytaj również

Po pierwsze nie chwalić Znajomi, którzy są rodzicami często mi mówią: Jesteś psychologiem, więc o wiele łatwiej jest Ci wychować dziecko. Bycie psychologiem daje mi tylko je...
11 WSKAZÓWEK BY NIE CZUĆ PRZYTŁOCZENIA BĘDĄC BLOGU... Follow my blog with Bloglovin W 2014 roku z 9-miesięcznym dzieckiem na kolanach założyłam bloga, którego misją jest pomoc kobietom w stworzeniu sob...
8 POWODÓW BY POWIEDZIEĆ WIELOZADANIOWOŚCI NIE!   W dzisiejszych czasach większość ludzi prowadzi bardzo intensywne życie. Kto z nas nie ma grafiku wypełnionego po brzegi? Kto nie pędzi z jedne...
KLAWIATURA CZY DŁUGOPIS – CZEGO UŻYWA MISTRZ PRODU... Czytałaś „Plastusiowy pamiętnik”? Pamiętasz piórnikowe przygody takich sprzętów, jak kałamarz czy stalówki? Dziś z tych narzędzi korzystają już tylko ...