Kiedy półtora roku temu zakładałam bloga wyobrażałam sobie, że blog jest czymś miedzy publicznym pamiętnikiem a zabawą w pisarza. Pomyślałam sobie: mam o czym pisać, styl chyba też mam nienajgorszy, więc czemu nie. Decyzja była totalnie spontaniczna. W jeden dzień założyłam bloga (wówczas na Blogspot) i fanpage na Facebooku, logo zrobiła mi siostra.
Pisałam wtedy 2-3 teksty w tygodniu i publikowałam linki na fanpage’u (ah te czasy kiedy było się na macierzyńskim i dziecko ucinało sobie dwugodzinne drzemki). Moje blogowanie ograniczało się w dużej mierze właśnie do tych dwóch czynności.

Pewnie teraz śmiejesz się z mojego braku przygotowania i wiedzy. Czy dzisiaj żałuję, że nie przygotowałam się do inauguracji bloga lepiej? Nie. Ponieważ znam siebie i swoje skłonności do perfekcjonizmu. Gdybym wtedy wiedziała jakiego nakładu pracy to wymaga, być może nigdy bym się na to nie zdecydowała (^_-). 

Prowadzenie bloga to cały proces. Ten łańcuch czynności jest bardzo długi, ale powtarzalny, co czyni go łatwym do zaplanowania i usprawnienia. Kiedyś ten proces zajmował mi 6 godzin. Dla maniaczki efektywności  tak długi czas był nie do przyjęcia. Dzisiaj napisanie tekstu (od samego pomysłu, aż do publikacji w mediach społecznościowych) zajmuje mi 2-3 godziny.

Nie jestem ekspertem w kwestii bloga, ale z pewnością znam się na produktywności, dlatego bez wahania odpowiedziałam na prośby o transmisję na  temat organizacji w pisaniu blogowych tekstów.

Transmisja oparta jest o doświadczenie moje i znajomych blogerów. Dowiesz się z niej między innymi:

  • O 5 fazach pisania blogowych tekstów (od inspiracji do publikacji)
  • Poznasz 6 etapowy proces tworzenia systemu organizacji blogowania
  • oraz konkretne narzędzia i metody, które możesz zacząć używać już dziś.

Zapraszam do obejrzenia powtórki transmisji oraz do pobrania ZA DARMO „Narzędziownika Blogera”, czyli ściągi z narzędziami dla każdej z 5 faz pisania tekstu. “Narzędziownik” dostępny jest w tajnej bibliotece dedykowanej osobom zapisanym na newsletter.

 

Dziękuję uczestnikom transmisji, którzy podzielili się informacją o narzędziach, które sami z powodzeniem stosują. Postanowiłam więc uzupełnić transmisję o uwagi widzów oraz narzędzia, o których nie wspomniałam.

W komentarzach wymieniono Pocket (etap gromadzenia pomysłów). Daje on możliwość zapisywania linków oraz ich tagowanie, dzięki czemu zapisane linki są łatwe do odnalezienia.

Świetnym narzędziem (do wykorzystania w fazie trzeciej) jest dyktafon (pomysł podsunięty przez Żanetę z Nettelog.pl). Wiele szkiców do moich tekstów powstaje w drodze do pracy w formie notatki w telefonie komórkowym. W domu kopiuję notatkę, poprawiam i wygładzam tekst. Oczywiście bez obaw jeżdżę pociągiem. Gdybym jednak jeździła do pracy samochodem, to szkic tekstu mogłabym nagrać na dyktafon. Mówienie i pisanie aktywizują w mózgu różne ośrodki, dlatego zaletą używania do jednego tekstu tych dwóch modalności jest dwukrotne przetworzenie treści przy różnej aktywności mózgowej.

Chciałabym jednak pójść o krok dalej i zaproponować Wam skorzystanie z aplikacji typu speech-to-text. Dzięki temu rozwiązaniu dyktowana treść od razu konwertowana jest na dokument tekstowy. Z bezpłatnych aplikacji rozpoznających język polski mogę polecić VoiceNote II (wymaga połączenia z internetem). Jeśli ktoś jednak korzysta z Evernote (na telefonie), to nie potrzebuje żadnego dodatkowego oprogramowania. Wystarczy otworzyć nową notatkę, wcisnąć przycisk mikrofonu na klawiaturze (obok spacji) i już możesz zacząć dyktować notatkę, którą Evernote natychmiast przekonwertuje na tekst. Evernote nagrywa jednak notatki trwające maksymalnie 30 sekund. Po tym czasie trzeba ponownie włączyć nagrywanie.

 

Jeśli chcesz w prosty i szybki sposób przygotować grafikę na bloga lub do mediów społecznościowych (porady, cytaty itp.), to polecam Canva, Easel.ly i Piktochart. Korzystanie z gotowego szablonu znacznie skróci czas przygotowania obrazka. Jednak osobiście proponuję stworzenie swojego unikalnego szablonu, tak aby publikowane przez Ciebie grafiki były od razu rozpoznawalne.

Warto wspomnieć o tym, że promowanie tekstu w mediach społecznościowych potrafi być bardzo czasochłonne. Aby tego uniknąć najlepiej zaplanuj ile czasu chcesz poświęcić na promocję danego posta i w jaki sposób chcesz to zrobić. Spisz konkretne grupy, w których planujesz udostępnić post i przygotuj treść wiadomości. Obecnie najbardziej skuteczne wydaje mi się użycie Facebook Live. Jest to nowy produkt Facebooka (pierwszy live nadałam dokładnie w dniu uzyskania dostępu, a było to 9.03.2016r.) i w związku z tym jest dobrze przez niego pozycjonowany. Dlatego szczerze polecam Ci promowanie nowych postów, czy wydarzeń właśnie za pośrednictwem Facebook Live.

Niektórzy eksperci od marketingu on-line mówią, że powinno się mieć profil na możliwie każdym portalu społecznościowym. Ja wprawdzie specjalistą w tej dziedzinie nie jestem, ale uważam, że należy wybrać jeden, maksymalnie dwa media społecznościowe. Chodzi o dwie rzeczy: efektywność i autentyczność. Po pierwsze lepiej mieć mniej profili, ale kompleksowo prowadzonych, a po drugie każdy portal ma swoją specyfikę, w której Ty możesz nie czuć się mocna. Nie warto się silić i próbować wpasować w coś czego nie czujesz. Czytelnicy bardzo szybko zauważą Twój brak autentyczności, co zamiast przyciągnąć, może ich zniechęcić.

Na koniec przygotowałam jeszcze jedną niespodziankę. Podczas transmisji powiedziałam: Deleguj ile się da! Wirtualna asystentka jest świetnym rozwiązaniem. Niech nie przerażają Cię koszty. Zastanów się co zyskujesz zatrudniając ją, co możesz robić w tym czasie, który odzyskasz. Spędzić czas z rodziną, poczytać książkę, pójść na szkolenie? Jeśli się wahasz sprawdź ile czynności możesz jej delegować, ściągając listę zadań wirtualnej asystentki z tajnej biblioteki (dostępna dla osób zapisanych na newsletter).

Jaka jest Twoja wskazówka na usprawnienie pisania i publikacji postów?

Przeczytaj również

Do tanga trzeba dwojga, czyli pierwsze kroki z pla... Tak. Przyznaję. Jestem uzależniona od swojego plannera. Jest on przedłużeniem mojej kory mózgowej, a dokładnie płatów czołowego i ciemieniowego, które...
4 KROKI DO RÓWNOWAGI Obecnie bardzo dużo czasu poświęca się debacie na temat work-life balance. Coraz częściej słychać pytania o to, czy równowaga między sferą zawodową i ...
Jak nie tracić czasu w sieci Internet to jeden z największych pożeraczy naszego czasu. Ganimy dzieci za permanentne bycie on-line i "lajkujemy" kampanie społeczne typu W którym św...
3 najczęstsze błędy w formułowaniu nawyków Nawyk w terminologii psychologicznej, to zautomatyzowana czynność, którą nabywa się w wyniku ćwiczenia, najczęściej powtarzania. Brzmi jak coś banalni...