Mamy więcej czasu niż nam się wydaje! Jaka jest Twoja pierwsza reakcja na te słowa? Czujesz wzburzenie i chcesz zaprzeczyć, szykując w myślach listę kontrargumentów? Tak właśnie reaguje wiele osób. To zupełnie normalne. Jeśli czujesz się przepracowana, to zakładasz, że masz za mało czasu na wypoczynek -rzadko kiedy zastanawiasz się nad tym czy to co robisz w ramach odpoczynku faktycznie Cię regeneruje.

Ja też kiedyś miałam wrażenie, że przytłacza mnie góra niewykonanych zadań mimo, że jednocześnie czułam zmęczenie ogromem wykonanej przecież pracy.

Z perspektywy czasu dla każdego kto czuje się przytłoczony mam następujące rady:

1
SPRAWDŹ NA CO ZUŻYWASZ SWÓJ CZAS

Nie chodzi o to by oceniać siebie i to jak pracujesz. Chodzi o to by wiedzieć na czym stoisz, przyjrzeć się temu jak funkcjonujesz dzisiaj i znaleźć słabe, ale też mocne strony Twojego stylu pracy. Co więcej taki rejestr Twojego czasu obnaży prawdę o tym jak go spędzasz, czy naprawdę nie masz czasu na czytanie książek, czy może zainwestowałaś ten czas w oglądanie telewizji, albo lajkowanie zdjęć na Instagramie? Może wydaje Ci się, że permanentnie wyjeżdżasz służbowo, podczas, gdy tak naprawdę masz dwie podróże w miesiącu? Może mówisz, że nie masz czasu na sport, a tym czasem każdego dnia spędzasz przed telewizorem 3 godziny?

ZADANIE:

Przez tydzień zapisuj wszystko co robiłaś w ciągu dnia i ile czasu Ci to zabrało. O tym jak to zrobić przeczytasz TUTAJ.
Zastanów się z czego możesz zrezygnować, by zrobić przestrzeń dla swoich priorytetów. Im bardziej szczegółowo zaplanujesz swój czas, tym mniej miejsca zostawiasz na niezaplanowane rozproszenia, takie jak media społecznościowe.

2
CODZIENNIE ZRÓB COŚ CO KOCHASZ

Wielu zajętych ludzi nie ma w swoim grafiku kilkugodzinnych fragmentów czasu do wykorzystania na odpoczynek i relaks. Ale myślę, że każdemu uda się wygospodarować 15 minut. To może być czas, który spędzasz czekając na autobus, a może nim jadąc, czekając u lekarza, lub przed zaśnięciem. Jeśli zsumujesz te wszystkie krótkie chwile bezczynności, to nagle okaże się, że masz mnóstwo niewykorzystanego czasu w ciągu dnia. Nadaj tym chwilom znaczenie. Możesz wykonać wtedy szybki telefon, np. umówić badania lekarskie, czy wyjaśnić kwestię niewłaściwie wystawionej faktury. Nie musisz jednak wypełniać tej przestrzeni zadaniami do wykonania. Możesz te krótkie chwile poświęcić sobie: czytaj wtedy książkę, medytuj, zrób ćwiczenie oddechowe.

Osobiście zrezygnowałam z czytania w komunikacji książek biznesowych, ponieważ czułam się wtedy jakbym wciąż pracowała. Zamiast tego w tramwaju sięgam po lekkie książki, które pozwalają mi oderwać się od pracy i wypocząć.

ZADANIE:

Zrób listę przyjemnych rzeczy, którymi możesz wypełnić te 15 minutowe odcinki czasu i  zadbaj o to by ich realizacja była możliwa tzn. jeśli chcesz poczytać w autobusie, to spakuj książkę lub kindle, jeśli chcesz medytować, to spakuj słuchawki i zainstaluj odpowiednią aplikację itp.

 

3

KIERUJ SIĘ PRIORYTETAMI

Twierdzisz, że masz tak niewiele czasu i tak wiele do zrobienia? Może więc czas przyjrzeć się swojej liście zadań? Tak jak nie da się kupić wszystkich skarbów świata, tak samo nie da się zrobić wszystkiego co sobie wymarzysz. Kiedy planujesz wydatki, to zastanawiasz się przecież nad tym co jest wydatkiem koniecznym (np. żywność, rachunki), z czego jesteś w stanie zrezygnować (np. z kawy w kawiarni), a co zdecydowanie nie znajdzie się na Twojej liście zakupów, ponieważ mimo, że jest fajne, to nie jest Ci tak bardzo potrzebne (np. wieczorowa suknia od projektanta za 50.000 pln). Taki sposób planowania wydaje się racjonalny. Dlatego powinnaś go zastosować również przy planowaniu czasu.

ZADANIE:

Zrób ćwiczenie dotyczące priorytetów z e-booka 7 kroków do zorganizowania (prezent przy zapisie na newsletter).

Spojrzyj na zadania ze swojej listy to-do w perspektywie dwóch miesięcy, a nawet roku. Przy każdym zadaniu możesz zadać sobie pytanie: jeśli nie wykonam tego zadania, to jak będzie wyglądało moje życie za rok? Czy w ogóle coś zmieni?

Przyjrzyj się swojej liście zadań i zidentyfikuj na niej to, co jest zbędne. To mogą być zadania w stylu: przepisanie przepisów do przepiśnika (czy to za rok w ogóle będzie miało jakieś znaczenie?), czy własnoręczne wykonanie podstawek pod kubki metodą decoupage (o ile nie traktujesz tego jako czas dla siebie, to lepiej idź do sklepu i kup gotowe podstawki).

Następnie zastanów się z jakich rzeczy, które lubisz jesteś w stanie zrezygnować, by zrobić przestrzeń dla priorytetów. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko. Oglądanie telewizji może być przyjemne, ale uprawianie sportu może Ci dawać tę samą frajdę i jeszcze poprawiać stan Twojego zdrowia – co zatem wybierasz? Oglądanie filmików na You Tube to niezła rozrywka, ale czy więcej nie daje Ci czytanie książek?

To są trudne wybory, ponieważ trzeba zrezygnować z rzeczy fajnych na korzyść tych najważniejszych.

4
PROŚ O POMOC I NIE ODMAWIAJ GDY JEST CI ONA OFEROWANA

W ludziach jest ogromne poczucie dumy i fałszywe przekonanie, że proszenie innych o pomoc świadczy o ich słabości. Moim zdaniem proszenie o pomoc świadczy o znajomości swoich możliwości, o umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach, o dbaniu o siebie i tym samym o swoich bliskich.

Nie mówię tu oczywiście o wyuczonej bezradności i proszeniu innych o pomoc w sytuacji, z którą sama byś sobie poradziła. Nie mam też na myśli brania na siebie tak wielu zadań, by zrobienie ich w pojedynkę było awykonalne i tym samym obarczania nimi innych. Chodzi mi o życie, które czasem nas zaskakuje i nawet jeśli mamy wszystko idealnie zaplanowane, to czasem coś się tak skomplikuje, że bez pomocy bliskich nie damy rady, a rezygnacja z jakiejś części planów nie wchodzi w grę.

ZADANIE:

Ćwicz w praktyce. Kiedy życie Cię zaskoczy i nie będziesz wiedziała jak sobie poradzić, zwróć się do kogoś z pomocą.

 

5
RUSZAJ SIĘ

Nawet jeśli jesteś zapracowana, dbaj o siebie. Ruch nie tylko pozytywnie wpłynie na Twoje zdrowie i ciało, ale również na Twój umysł. To nie musi być bieganie. Wystarczy spacer, pojechanie do sklepu na rowerze, albo joga.

ZADANIE:

Przyjrzyj się swojemu harmonogramowi. Ruch najlepiej wpisać jako element jakiegoś rytuału, np. praktyka jogi zaraz po przebudzeniu, albo poobiedni spacer.

 

 

Tak naprawdę z całej powyższej listy najważniejsze moim zdaniem jest prześledzić na co zużywasz swój czas oraz ustalić priorytety. Pierwsze z tych zadań pozwoli Ci spojrzeć prawdzie w oczy i pozbyć się mylnych przekonań o tym ile masz czasu i na co go poświęcasz. Ustalenie priorytetów pozwoli Ci natomiast wyznaczyć właściwy tor i trzymać się go na co dzień.

Z czego jesteś gotowa zrezygnować, aby zrobić miejsce na swoje priorytety?
Co jest Twoim priorytetem?

Przeczytaj również

TIP OF THE MONTH: 5 SPOSOBÓW NA PRODUKTYWNE WYKORZ... Dożyliśmy czasów, w których każdy stał się fotografem-amatorem. Już prawie każdy człowiek żyjący w kraju rozwiniętym ma w swojej kieszeni aparat fotog...
SKUTECZNY SYSTEM ZARZĄDZANIA ZADANIAMI – ANA... Chyba każdy wie czym jest lista zadań i podejrzewam, że większość osób taką ma. Dłuższa lub krótsza, na kartce, czy w telefonie, ale jest. I może myśl...
TIP OF THE MONTH: WYPEŁNIJ SWÓJ KALENDARZ ZANIM ZR... Kiedy otwieram rano kalendarz i widzę, że tego dnia wypełniona jest każda minuta, to czuję przygniatający mnie ciężar, bo już wiem, że ten dzi...
6 PROSTYCH SPOSOBÓW BY ZORGANIZOWAĆ SIĘ W DOMU   Spójrzmy prawdzie w oczy: większość z nas marzy o tym by mieć więcej czasu. Tak naprawdę wcale nie chodzi o wydłużenie doby tylko o lepsze zorg...