Czy mogłabyś mi w czymś pomóc? Słysząc te słowa być może wewnętrznie krzyczysz Nieeee! Ale Twoje usta i tak wyginają się w serdecznym uśmiechu i zanim się zorientujesz zgadzasz się na wszystko.

Wielu rodziców twierdzi, że tak samo wychowuje dzieci niezależnie od tego czy jest to chłopiec, czy dziewczynka. Tymczasem niestety często nie są świadomi tego, że jednak to wychowanie nie jest jednakowe. W przypadku chłopców opiekunowie są bardziej skłonni pobłażać zachowaniom głośnym i agresywnym. Dziewczynki są bardziej dyscyplinowane, a szczególnie wymaga sie od nich czystości, opiekuńczości i niesienia pomocy innym. Dlatego brak asertywności tak często jest problemem właśnie kobiet.

Czym jest asertywność? Jest to stawianie na równi siebie i rozmówcy. Traktowanie równie poważnie potrzeb swoich jak i drugiej osoby. Tymczasem kobietom często się wpaja, że mają rezygnować z własnych potrzeb, na rzecz zachcianek innych ludzi – szczególnie dzieci lub męża. Dlatego właśnie dzisiaj postanowiłam się zająć kwestią odmawiania. Odmawianie bowiem, oznacza, że nie stawiasz wyżej potrzeb innych osób i dbasz o osobę, która będzie z Tobą na dobre i na złe, aż do ostatniego dnia – o siebie samą.

Przyznaję, że w tym roku sama padłam ofiarą zbyt pochopnego mówienia TAK, empatii tak dużej, że doprowadziła do przesunięcia się bardzo dla mnie ważnego projektu – projektu odświeżenia marki i strony.

Kiedy ktoś prosi o pomoc, zgoda na jej udzielenie, wielu osobom przychodzi niemal odruchowo – bo tak nas w dzieciństwie uczono, bo lubię tę osobę, bo jej nie lubię i nie chcę się jej tłumaczyć, bo to zadanie jest ciekawsze od tego czym obecnie się zajmuję itp. Ale zanim się zorientujesz stracisz pół dnia, na pracy nad czyimś celem i tym samym nie robiąc nic w kierunku realizacji własnych marzeń. Dlatego zanim odpowiesz TAK, na czyjąś prośbę, upewnij się, że to właściwa odpowiedź.

Tak właśnie było w moim przypadku. Łykałam jak pelikan każdą prośbę o zmianę dat w projekcie i zgadzałam się na przerzucenie na siebie dodatkowych zadań, bo współpracownik wciąż miał jakieś wymówki. Skończyło się to zawalonym harmonogramem, wyrzutami sumienia i stresem. Teraz kiedy projekt jest na finiszu czuję, że mogę się tym podzielić i opisać wypracowaną w czasie tych wydarzeń strategią 5 pytań.

Kobiety za często mówią „tak”

Czy zawsze robisz wszystko o co zostaniesz poproszona? Jeśli kiwasz teraz głową, to ten artykuł powinnaś przeczytać bardzo uważnie.

Moim zadaniem na dziś jest Cię przekonać, że nie ważne, czy o pomoc prosi przyjaciółka, koleżanka z pracy, czy członek rodziny, zawsze zanim odpowiesz, warto poświęcić chwilę na przeanalizowanie sytuacji.

Kiedy ktoś Cię o coś prosi, powiedzenie TAK ucina dalsze dyskusje, których ludzie często chcą uniknąć. Ale niestety to nie jest wyjście z sytuacji, ponieważ skutkiem powiedzenia TAK, jest powiedzenie NIE dla innych rzeczy, które mogłabyś w tym czasie zrobić. Zgadzając się pomóc w zrobieniu koleżance prezentacji, mówisz nie raportowi, który obiecałaś przełożonej. Nagle Twoja zgoda przeobraża się w dodatkowy stres, poczucie winy i zobowiązania których nie powinnaś była na siebie brać.

Prośba o pomoc, to tak naprawdę prośba o Twój czas. Dlatego zanim powiesz TAK na czyjąś prośbę poznaj 5 pytań które powinnaś sobie zadać:

  1. W co tak naprawdę się pakujesz?
    Zbierz informacje, czego tak naprawdę wymaga od Ciebie zadanie, o którego wykonanie Cię poproszono. Prośba może z początku sugerować proste zadanie, ale jeśli dopytasz o szczegóły, np. Ile stron ma mieć raport, prośba o upieczenie babeczek na szkolny festiwal? Ale ile blach tych babeczek ma być? To zupełnie jak z górą lodową – na powierzchni zadanie zdaje się proste, ale jeśli zajrzysz pod wodę może się okazać bardziej skomplikowane. Dlatego zbierz fakty zanim się zgodzisz.
  2. Czy to na pewno zadanie, które Ty powinnaś wykonać?

Zdarza się, że o wykonanie zadania prosi osoba, która… sama miała to zadanie zrobić. Owszem, w pracy bywa, że trzeba poratować kogoś z zespołu, ale nie powinno to być regułą. Jeśli widzisz, że ktoś ewidentnie próbuje Cię wykorzystać odmów z klasą. Unikaj takich banałów jak „to nie leży w zakresie moich obowiązków”.
Nie zrozum mnie źle. Nie chodzi mi o to, by nigdy nikomu nie pomagać. Istnieje cienka granica między pomaganiem jeśli ma się na to przestrzeń, a daniem się wykorzystywać lub braniem na siebie zbyt wiele.

Jeśli zdecydujesz się pomóc, zacznij od wykonania swoich zadań i obowiązków, a dopiero potem zabierz się za zadanie dla kogoś.

  1. Ile zajmie wykonanie zadania?

Każde zadanie na Twojej liście powinno mieć dopisany czas niezbędny na jego wykonanie. Zatem rozważając udzielenie komuś pomocy powinnaś również oszacować czas potrzebny na to zadanie.

Jeśli pomoc polega na wykonaniu zupełnie nowej dla Ciebie czynności, albo z nowego zakresu tematycznego, to szacowany czas koniecznie pomnóż razy 2 lub nawet 3. To dlatego, że nowe zadania na ogół zajmują nam więcej czasu, bo nie mamy wprawy, nie jesteśmy w stanie przewidzieć możliwych komplikacji, no i może nam brakować niezbędnej wiedzy.
Czy na pewno stać Cię na to by oddać komuś ten czas?

  1. Co masz na swojej liście zadań?

Pomoc innym, to wspaniała sprawa, ale nie może to doprowadzić do zaniedbania własnych obowiązków. Zanim przyjmiesz kolejne zobowiązanie, sprawdź jak stoisz obecnie z realizacją własnych zadań. Nie chodzi przecież o to by pomagać na prawo i lewo, nie mając czasu na odpoczynek. Zastanów się, czy to dodatkowe zadanie nie wprowadzi zbyt dużego stresu i obciążenia do Twojego życia.

  1. Czy masz czas?
    Na koniec zostawiłam moją ulubioną metodę radzenia sobie z prośbami o pomoc.
    Mierz siły na zamiary. Jeśli zadanie jest bardzo czasochłonne i teoretycznie mogłabyś poświęcić trochę czasu, ale nie aż tyle ile ono wymaga, to zawsze możesz zaproponować częściową pomoc (np. przekazanie niezbędnej do wykonania zadania wiedzy, zrobienie samych wykresów do prezentacji), lub wykonanie innego, mniejszego zadania. Możesz też zaproponować, że zgodzisz się, jeśli ta osoba pomoże Tobie w innym zadaniu. Być może Ty jesteś mistrzem Excela, za to Twoja koleżanka robi najlepsze prezentacje – zamienienie się zadaniami, może spowodować, że Wasze obowiązki zostaną wykonane szybciej. Dzięki zamianie, nawet jeśli nie masz czasu, możecie sobie pomóc wzajemnie.

Czasem właściwą odpowiedzią jest “nie”

Zgadzanie się jest proste. Ludzie biorą Cię za pomocną i przyjacielską i nawet nie wiedzą, że płacisz za to wysoką cenę przemęczenia i niewyspania. Dla własnego zdrowia, komfortu oraz dla dobra Twoich celów następnym razem, gdy otrzymasz prośbę o pomoc, zatrzymaj się i zastanów, zanim odruchowo powiesz TAK.

Mimo, że społeczeństwo wciąż często próbuje wmówić kobietom, że ich rolą jest służyć (głównie dzieciom i mężowi) wierzę, że każdy ma prawo do swojego życia i realizacji swoich pasji. Do tego potrzebny jest czas – nie oddawaj go innym, lecz wykorzystaj dla siebie, bo to TWÓJ czas.

TAK dla rozwoju!

Moje osiągnięcia i sukcesy to setki razy wypowiedziane słowo NIE (osobom, które prosiły o mój czas) i setki TAK dla realizacji zadań, które doprowadziły mnie do celu.

Już od jakiegoś czasu sygnalizuję, że blog na tyle się rozwinął, że wymaga pewnych zmian. Rozważyłam wszystkie sugestie czytelników i zdecydowałam się na uporządkowanie zawartości strony. Wkrótce znikną z niej teksty nie związane z jej głównym tematem: zarządzaniem sobą w czasie i organizacją. Dlatego jeśli chcesz nadrobić zaległości czytelnicze, to zaplanuj na to czas w kalendarzu w najbliższym tygodniu.

Mam też dobrą wiadomość dla osób zapisanych na newsletter: niedawno pojawiła się „Produktywność w pigułce”, czyli comiesięczne podsumowanie artykułów, aplikacji i innych ciekawostek związanych z produktywnością. Dodatkowo osoby zapisane na newsletter otrzymają hasło do tajnej biblioteki z darmowymi materiałami do pobrania (formularzami, ściągami, checklistami itp.).

Największą zmianą będzie nowa nazwa strony, a więc również nowe logo i kolory. Dlatego zachęcam do polubienia fanpage na facebooku – dzięki temu pozostaniesz na bieżąco ze wszystkimi nowościami i zmianami.

Otrzymałam też wiele głosów, że chciałybyście podglądać kulisy pracy nad stroną na Instagramie, więc mówię TAK dla Instagrama i wkrótce po nowym roku się tam pojawię.

Wiem, że nie wszystkim przypadną do gustu te zmiany, jednak jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkich zadowolił. Dla tych, którzy postanowią z nami zostać szykujemy wiele niespodzianek: konkursy, wyzwania i kursy.

Trzymajcie kciuki!

Na jaką prośbę się zgodziłaś, a potem gorzko tego żałowałaś?

Przeczytaj również

ŚCIĄGANIE OSZCZĘDZA CZAS Od dziecka słyszałam, że ściąganie jest złe. Nie można przecież odpisywać od koleżanki, bo to oszukiwanie. W kontekście szkoły, to stwierdzenie ma sen...
TIP OF THE MONTH: WYPEŁNIJ SWÓJ KALENDARZ ZANIM ZR... Kiedy otwieram rano kalendarz i widzę, że tego dnia wypełniona jest każda minuta, to czuję przygniatający mnie ciężar, bo już wiem, że ten dzi...
LISTA RZECZY, KTÓRYCH NIE ZROBISZ, W SŁUŻBIE TWOJE... Już w tym tygodniu rodziny zasiądą przy świątecznym stole, dzieląc się życzeniami i ciepłą atmosferą. W mojej rodzinie Wielkanoc przebiegała zawsze zn...
JAK UNIKNĄĆ ZŁYCH DECYZJI? (część 1) Jak to się dzieje, że dokonujemy niezdrowych i nieefektywnych wyborów, nawet wtedy, kiedy doskonale znamy konsekwencje? Powszechnie uważa się, że te z...