Obecnie bardzo dużo czasu poświęca się debacie na temat work-life balance. Coraz częściej słychać pytania o to, czy równowaga między sferą zawodową i prywatną istnieje, czy jest osiągalna, a przede wszystkim czy w ogóle jest potrzebna? Mimo różnych opinii uważam, że work-life balance istnieje, jest niezwykle potrzebny i co najważniejsze – jest osiągalny.

 

<<Niniejszy tekst powstał jako uzupełnienie scopa (transmisji na żywo w aplikacji Periscope) na temat work-life balance, który odbył się z Waszym udziałem dnia 16 marca 2016r. Nagranie powyżej↑↑↑>>

Doskonaląc przez lata swoje umiejętności planowania opartego na work-life balance ukułam swoją własną definicję tego zjawiska. Najczęściej równowaga między sferą zawodową i prywatną przedstawiana jest na ilustracjach jako waga, która na jednej szali ma akcesoria kojarzące się z biurem (np. komputer, telefon), zaś na drugiej szali to co kojarzymy z rodziną, zdrowiem i czasem wolnym. Tymczasem według mnie work-life balance jest znacznie bardziej złożony. Stań na stołku na jednej nodze… I jak? Raz Cię ściąga na prawo, potem trochę na lewo, to znowu do przodu lub do tyłu. Tych kierunków, które Cię przyciągają jest dokładnie tyle ile masz obecnie ważnych obszarów w swoim życiu. No dobra możesz już zejść z tego stołka.

Na pewno zauważyłaś, że stojąc na stołku permanentnie byłaś w ruchu – kiedy ściągało Cię na którąś stronę, kontrowałaś w przeciwnym kierunku. Analogicznie równowaga między sferą zawodową i prywatną jest wrażliwa i wymaga ciągłej uwagi. Najważniejszą jednak cechą work-life balance jest to, że jest on ściśle uzależniony od Twojego sposobu postrzegania siebie i swoich osiągnięć.

Polecam Ci kilka stosowanych przeze mnie z powodzeniem sposobów na utrzymanie work-life balance.

  1. Stawiaj sobie realistyczne cele!

Jak często zdarzają Ci się dni, które idą całkowicie zgodnie z Twoimi założeniami? Mi takie dni nie zdarzają się prawie nigdy. Dlaczego więc planując swój dzień zakładasz, że wszystko się powiedzie? Na ogół mamy wobec siebie ogromne oczekiwania. Planujemy wszystko co do godziny. Ale to nawet nie zasługuje na miano planowania, to raczej lista pobożnych życzeń. Bowiem planowanie musi być realistyczne. Bez tego nigdy nie osiągniesz równowagi.

Mam więc dla Ciebie zadanie domowe: planując, zmniejsz oczekiwania zarówno wobec siebie, jak i wobec otoczenia. Jeśli więc stosujesz metodę Pomodoro, to, w myśl zasady 80/20, planuj maksymalnie 10 pomidorów (zakładając 8 godzin pracy).

  1. Bądź stanowcza!

Jeśli postanowiłaś utrzymać równowagę, to ona sama się nie zrobi. Efekt uzależniony jest w dużej mierze od Ciebie, Twojej umiejętności stawiania granic i asertywności. Jeśli masz coś zrównoważyć, to musisz to rozdzielić. Musisz wiedzieć gdzie praca się zaczyna, a gdzie kończy. Jeśli prowadzisz swój biznes, to powinnaś wyznaczyć sobie „godziny urzędowania” i konsekwentnie się ich trzymać. Po pracy nie odbieraj służbowego telefonu i nie czytaj służbowych maili. Aby osiągnąć równowagę konieczne jest absolutne rozgraniczenie sfer zawodowej i prywatnej. Jeśli stanowczość i stawianie granic nie jest Twoją mocną stroną, polecam tekst o listach rzeczy, których nie zrobię.

  1. Wybaczaj sobie!

Mam do Ciebie prośbę: zapytaj siebie, kto jest Twoim największym krytykiem? Kto wymaga od Ciebie najwięcej?…

Nie zdziwi mnie jeśli odpowiedzią na te pytania jest „ja sama”. Jeśli czytasz ten tekst to znaczy, że chcesz coś zmienić w swoim życiu, chcesz stać się lepszą wersją samej siebie, być bardziej produktywną, a może nawet stać się idealną? Większość ludzi ma tendencję do stawiania sobie ogromnych wymagań, zaś w przypadku niepowodzeń samobiczuje się mentalnie. Z taką postawą równowaga między sferą prywatną i zawodową wydaje się niemożliwa. Work-life balance, to poczucie spełnienia i satysfakcji w każdej sferze, z którym kładziemy się spać co wieczór. Bądź swoją najlepszą przyjaciółką. Co mówisz przyjaciółce, kiedy coś się jej nie uda? Zapewne pocieszasz ją i mówisz, że każdemu może się zdarzyć. Pozwól więc także sobie samej na popełnianie błędów.

  1. Zaakceptuj swoje ograniczenia!

Przyznaję: mam ograniczenia! Nie jestem Superwoman, posiadającą nadnaturalne zdolności. Jestem tylko człowiekiem. Czasem jestem zmęczona, czasem mam gorszy dzień. Ale mogę być jak Batgirl! Ta superbohaterka, to kobieta, z krwi i kości, a swoje cele osiąga używając bajeranckich gadżetów. I ja również do walki ze „złem” staję uzbrojona w swoje gadżety: wiedzę, systemy i wsparcie.

Jednym z takich gadżetów jest arkusz oceny równowagi między sferą zawodową i prywatną (do ściągnięcia z tajnej biblioteki). Na nasze życie składa się wiele wymiarów: rodzina, praca, czy zdrowie, to zaledwie kilka z nich. W zależności od etapu Twojego życia jedne wymiary stają się ważniejsze, podczas gdy inne blakną. Może się też zdarzyć tak, że któryś obszar nigdy nie stanie się dla Ciebie istotny. Każdy ma więc swoją osobistą definicję równowagi, która zmienia się wraz z naszymi priorytetami.

Wydrukuj ankietę i przyjrzyj się 9 wymienionym obszarom. Wybierz te, które na dzień dzisiejszy są dla Ciebie ważne, lub uzupełnij ankietę, o te priorytety, których według Ciebie  w formularzu brakuje.

Następnie skup się na TU i TERAZ i zastanów się, jak według Ciebie powinien, na dzień dzisiejszy, wyglądać satysfakcjonujący Cię wynik. Nie chodzi o to, aby wszędzie zaznaczyć „10” – pamiętaj, miałyśmy stawiać sobie realistyczne cele! Zapytaj siebie, z którego obszaru dzisiaj na pewno byś nie zrezygnowała, a gdzie jesteś w stanie trochę odpuścić.

Kolejnym krokiem jest ocena obecnej sytuacji na skali od 1 do 10, gdzie 1 opisuje najgorszą sytuację (frustracja, zmęczenie, złość), a 10 to ideał (czujesz potencjał, swoje możliwości, mimo, że nie zawsze wszystko Ci wychodzi na 100%).

Wiedząc jaki jest stan obecny i które obszary mają “braki” możesz wykonać pierwszy krok do równowagi. Wybierz jedną z wymagających uwagi sfer i zastanów się co możesz zrobić już dziś, aby ten obszar poprawić. Koniecznie zaplanuj to działanie w kalendarzu.

Dodatkowo chciałabym, abyś zadała sobie dwa pytania, które według mnie nierozerwalnie wiążą się z osiąganiem równowagi.

Czy poszukujesz nowych doświadczeń, aby wciąż czuć ekscytację?

Kiedy mąż mnie pyta co bym chciała dostać w prezencie, zawsze odpowiadam „niespodziankę”! Nie chodzi tu o to, że lubię dostawać nietrafione prezenty, po prostu tym co tak naprawdę chcę dostać jest to uczucie wyczekiwania i totalnego zaskoczenia, kiedy w końcu odpakuję prezent. Pamiętasz swoją pierwszą randkę? Poznawanie drugiej osoby, a wręcz jej stopniowe odkrywanie. Zgaduję, że byłaś tą drugą osobą tak pochłonięta i podekscytowana nowością, że zapewne zapomniałaś o całym świecie. I to właśnie o ten efekt mi chodzi. Wierzę, że doświadczając wciąż nowych wrażeń, jesteśmy w stanie skuteczniej odciąć się mentalnie od pracy, a tym samym lepiej wypocząć i zrównoważyć te obszary. Jeśli się ze mną zgadzasz wpisz do kalendarza co najmniej jedną nowość, której skosztujesz w każdym miesiącu. Może pójdziesz na kurs gotowania? Na balet (jeśli nigdy nie widziałaś)? Nauczysz się nurkować? Spróbujesz sukiyaki? Albo odwiedzisz miasto, w którym nigdy nie byłaś?

Drugie pytanie to: Czy jesteś skupiona na tym czym się w danym momencie zajmujesz?

To pytanie powiązane jest ze stanowczością, o której już wspominałam. Aby móc stwierdzić czy istnieje równowaga między ważnymi dla Ciebie obszarami, musisz wiedzieć gdzie te obszary się kończą i gdzie zaczynają. Kiedy chcesz odpoczywać, to nie odrywaj się od tego i nie rozpraszaj pracą. Kiedy jest czas dla rodziny, to bądź jej oddana w 100% i nie odbieraj telefonów. Bądź zawsze tu i teraz. Skupiaj się w 100% na tym czym obecnie się zajmujesz. Jeśli leżąc w gorącej kąpieli Twoje myśli wędrować będą do pracy, albo będziesz odbierać służbowy telefon, to ta kąpiel raczej nie będzie relaksem.

Arkusza oceny work-life balane używaj tak często, jak tego potrzebujesz. Kiedy tylko zaczniesz czuć, że Twoje życie traci równowagę, sprawdź jak bardzo odbiegasz od ideału, który sobie wyznaczyłaś. Co jakiś czas zrewiduj też swoją definicję równowagi. Być może Twoje priorytety uległy zmianie.

Work-life balance to ciągły ruch, to permanentne podejmowanie decyzji. Czasem te decyzje mogą okazać się bardzo trudne, kiedy spośród rzeczy dobrych musimy wybrać tą najlepszą i tylko na niej się skupić. W równowadze nie chodzi o pracę ponad siły, lub o nic nie robienie, ale o robienie właściwych rzeczy we właściwej kolejności!

 

Kolejny scope odbędzie się 21 kwietnia 2016r. i zgodnie z prośbami czytelników będzie dotyczył organizacji blogowania.

LINK DO WYDARZENIA <KLIK>

NEWSLETTER WYDARZENIA:

ZAPISZ MNIE

Przeczytaj również

Do tanga trzeba dwojga, czyli pierwsze kroki z pla... Tak. Przyznaję. Jestem uzależniona od swojego plannera. Jest on przedłużeniem mojej kory mózgowej, a dokładnie płatów czołowego i ciemieniowego, które...
Pierwsze spotkanie z Glam Mam na żywo! Dzisiaj chciałabym Cię zaprosić na spotkanie ze mną! Już od dłuższego czasu szukałam narzędzia do transmisji video, które dawałoby możliwość interakcj...
ZWIĘKSZ SWOJĄ PRODUKTYWNOŚĆ W 25 MINUT! Jestem przedsiębiorcą i pracuję w domu, rzadziej w biurze i wiem jak czasem trudno samemu zorganizować sobie czas i pracę, szczególnie na początku. Mi...
5 ZASAD, DZIĘKI KTÓRYM ZYSKASZ WIĘCEJ CZASU DLA SI... Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo produktywność uzależniona jest od równowagi między sferą zawodową i prywatną. Na sferę prywatną skł...