Prokrastynacja (z łac. procrastinatio) – pod tą enigmatyczna nazwą kryje się coś co zna każdy z nas, coś tak naturalnego jak oddychanie i powszedniego jak chleb. O czym mowa? O odwlekaniu, przekładaniu na potem. Jak to możliwe, że tak wiele osób dobrowolnie zwleka z realizacją zaplanowanych działań, mimo świadomości, że to tylko pogorszy sytuację?

 

Wszystkiemu winien jest układ limbiczny. Podczas, gdy racjonalna kora przedczołowa pomaga utrzymać koncentrację, zarządzać sobą w czasie, planować i realizować cele, odpowiedzialny za emocje układ limbiczny psuje ten cały misternie ułożony plan swoim dążeniem do natychmiastowej gratyfikacji.

Mechanizm prokrastynacji polega, więc na tym, że odkładając wykonanie czynności na później początkowo następuje poprawa samopoczucia (radość oraz ulga, że nie trzeba teraz działać). Zdarza się, że prokrastynację mamy opanowaną do tego stopnia, że nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że to robisz. Ale odkładanie  wykonania zadań daje o wiele więcej negatywnych skutków. Wisząca nad głową świadomość, że to nieulubione zadanie wciąż czeka na wykonanie może dręczyć Cię w dzień i w nocy (powodując bezsenność), może obniżać nastrój i poczucie własnej wartości, oraz wywoływać stres (kiedy boisz się, że zaraz na korytarzu ktoś spyta Cię o tę prezentację, której przygotowanie odkładasz już od tygodnia).

Prokrastynacja kradnie więc Twoją energię, dobre samopoczucie i wbrew pozorom również czas, bowiem, nagłe przypomnienie sobie o odkładanym zadaniu skutecznie dekoncentruje, obniżając produktywność i jakość aktualnie wykonywanego zadania.

Możesz, więc winę za prokrastynację zrzucić na układ limbiczny i dalej odkładać zadania na później, albo zewrzeć szyki i zwalczyć chęć odwlekania. Strategii radzenia sobie z prokrastynacją jest wiele. To która będzie najlepsza dla Ciebie jest sprawą indywidualną. Są też różne powody odkładania, dlatego strategia radzenia sobie z prokrastynacją powinna być dobrana do przyczyny. Testuj kolejne metody, aż odkryjesz co najlepiej sprawdza się u Ciebie:

  1. Czy na pewno musisz to zrobić?

Jeśli odkładasz coś od dłuższego czasu, to może wcale nie musisz tego robić? Szczególnie dotyczy to zadań, które sama na siebie nałożyłaś. Zacznij od zrobienia listy wszystkich rzeczy, które odkładasz i szczerze odpowiedz sobie na pytanie: co się stanie za miesiąc lub rok jeśli dzisiaj tego nie zrobię? Jeśli nie wykonanie jakiegoś zadania nie wpłynie znacząco na Twoją psychikę, lub jakość życia w perspektywie miesiąca lub roku, to może nie warto poświęcać czasu na tą czynność. Jeśli podjęłaś taką decyzję, to skreśl czynność z listy, a uwolnisz się od nawiedzających Cię z powodu jej odwlekania wyrzutów sumienia.

Na mojej liście wiecznie odkładanych zadań było przepisanie przepisów do pięknego „przepiśnika”, który dostałam. Po kolejnym miesiącu prokrastynacji stwierdziłam, że przecież połowę z tych dań zrobiłam tylko raz w życiu, bo mimo, że były smaczne, to jednak czas przygotowania był zbyt długi. Ponad połowę przepisów wyrzuciłam, bo po przemyśleniu sprawy doszłam do wniosku, że raczej nigdy więcej po nie nie sięgnę.

 

  1. Uprość!

Jedną z przyczyn, dla których odkładamy wykonanie zadań, jest to, ze przeraża nas ich wielkość. W takim przypadku, warto się zastanowić jak maksymalnie uprościć zadanie.

Czy wiesz jak zakończyło się zadanie z „przepiśnikiem” (punkt 1)? Przepisy, których nie wyrzuciłam postanowiłam po prostu do „przepiśnika” wkleić. Zajęło mi to o niebo mniej czasu niż ręczne przepisywanie, no i druk jest łatwiej rozczytać niż pismo ręczne, więc z „przepiśnika” może korzystać cała rodzina.

 

  1. Każdy dzień zaczynaj od zrobienia jednej rzeczy z listy (opisanej w punkcie 1)!

Często ukrywamy prokrastynację pod maską wykonania wielu innych małych zadań. Zamiast zabrać się za to co jest ważne, pilne i wzbudza w nas obawy, bierzemy się za milion małych, niewiele wnoszących spraw, które nie wymagają od nas wysiłku, ani nie są związane z trudnymi emocjami. Dlatego ja lubię zaczynać dzień od zrobienia tej jednej znienawidzonej rzeczy. Jeszcze zanim otworzę pocztę, nie odbieram telefonu, siadam z kubkiem kawy i w skupieniu rozprawiam się z tą paskudną „żabą”. Kiedy mam to już za sobą od razu mam lepszy humor, bo przecież nic gorszego już mnie dzisiaj nie czeka(^_-)

 

  1. Zidentyfikuj moment kiedy wymyślasz wymówkę!

Często odkładanie ważnego zadania racjonalizujemy tym, że w ciągu dnia zrobiliśmy mnóstwo innych małych zadań. Zidentyfikuj ten moment, kiedy zaczynasz szukać usprawiedliwienia dla prokrastnacji i nie daj się znowu w to wrobić.

 

  1. Oszacuj rozmiar „inwestycji”.

Jeśli odkładasz jakieś zadanie, ponieważ wymaga nakładu czasu lub pieniędzy, to usiądź i dokładnie oszacuj wielkość “inwestycji”. Często ludzie źle oceniają ilość czasu lub potrzebnej gotówki. Jeśli zrobisz to dobrze będziesz przygotowana na to co ciebie czeka. Być może okaże się, że to zadanie wymaga mniej czasu niż początkowo zakładałaś. Jeśli jednak powtórna ocena pokaże, że trzeba więcej czasu, to będziesz mogła wyznaczyć bardziej realny termin zakończenia zadania i nie zniechęcisz się w połowie.

 

  1. Im szybciej, tym lepiej.

Jeśli wykonanie zadania odkładasz z obawy przed trudną konfrontacją lub nieprzyjemną rozmową, pomyśl, że im szybciej to załatwisz, tym szybciej przestaniesz o tym myśleć i się tego obawiać. Pamiętaj, że przekładając mało przyjemne zadanie, unikasz frustracji tylko na krótką chwilę. Skoro nie skreśliłaś tego zadania w punkcie 1, to znaczy, że i tak nie ominie Cię jego wykonanie.

 

  1. Przekonaj samą siebie, że warto!

Zamiast zastanawiać się dlaczego warto to odłożyć. Zrób listę dlaczego warto to zrobić już dzisiaj.

 

  1. Policz ile kosztuje Cię odkładanie!

Zwykle jesteśmy tak zajęci wymyślaniem wymówek, że rzadko myślimy o tym ile kosztuje nas prokrastynacja. Koszt odwlekania, to koszt większej liczby zleceń, które mogłabyś w tym czasie wykonać i tym samym więcej zarobić. To może też być koszt psychiczny.

 

  1. Podziel słonia na kawałki.

Duże zadania mogą w Tobie wywoływać lęk przed porażką. W takich przypadkach będziesz pewnie odkładać zadanie aż do momentu, kiedy będzie według Ciebie za mało czasu na jego realizację. Staje się to usprawiedliwieniem w razie niepowodzenia.

Kiedy następnym razem będziesz chciała odłożyć zadanie, ponieważ będzie sprawiało wrażenie zbyt pracochłonnego i wydaje się, że nigdy nie ma na nie dość czasu. Podziel zadanie na małe kawałki i zacznij od pierwszego kroku. Jeśli piszesz książkę, to wiadomo, że nie napiszesz jej w jeden wieczór. Wygospodaruj najpierw czas na napisanie jednej, strony, lub jednego rozdziału.

 

  1. Nie przepracowuj się!

Podziel zadanie na sensowne części i REALNIE rozplanuj ich wykonanie w czasie. Jeśli narzucisz sobie zbyt duże tempo, to zniechęcisz się do tego zadania i prawdopodobnie przez 3 kolejne dni nie będziesz w ogóle chciała o tym słyszeć. Możesz też zawsze rozplanować działania metodą kanapkową, czyli na przemian wykonywać zadania nieprzyjemne i te, które lubisz. Wówczas łatwe lub lubiane zadanie będzie dla Ciebie rodzajem nagrody.

 

  1. Zmniejsz powagę zadania.

Być może odczuwasz lęk przed izolacją. Przejawiać się to może oczekiwaniem, że ktoś zrobi coś za Ciebie, zaopiekuje się Tobą i krok po kroku powie jak coś wykonać. Jeśli odkładasz wykonanie czegoś, bo Cię to przeraża, uczyń to mniej formalnym: usiądź na podłodze, pracuj w kapciach, pisz kolorowymi pisakami.

 

  1. Zrób COŚ!

W sytuacjach, kiedy zaczynamy planować jakieś wielkie i skomplikowane przedsięwzięcie, mój znajomy, zawsze mówi: „zróbmy COŚ!”. Chodzi o momenty, kiedy marzysz o stworzeniu czegoś idealnego. Perfekcjonizm często owocuje prokrastynacją, ponieważ wypalamy się już na etapie zbyt długiego planowania, lub wyszukiwania informacji. Prokrastynacja może dawać ochronę poczucia własnej wartości (unikamy ewentualnej porażki). Jeśli jesteś perfekcjonistką, prawdopodobnie boisz się, że nie sprostasz swoim wygórowanym wymaganiom. Perfekcjonistom prokrastynacja daje idealną wymówkę – w końcu słabe rezultaty zawsze mogą przypisać, temu, że mieli zbyt mało czasu na przygotowanie. Dzięki temu zabiegowi, poczucie własnej wartości się nie obniży.

Moja rada dla perfekcjonistów to: zrób szkic do zadania, które wciąż odkładasz, draft maila, szkic artykułu, wstępną wersję prezentacji. Kiedy mówisz sobie, że to tylko szkic wydaje się że zadanie jest mniej poważne, co powoduje odblokowanie. Nazajutrz wróć do swoich notatek. Popraw je i dopracuj. Może przeraża Cię to, że od razu musisz napisać idealną prezentację. Nie oczekuj od siebie że za pierwszym razem stworzysz coś perfekcyjnego.

 

  1. Nie daj sobie czasu na odkładanie!

Daj sobie krótki deadline. Zobacz ile uda Ci się zrobić w 20 minut. Albo zadecyduj, że projekt ma być skończony do końca dnia. Kiedy mamy mało czasu na wykonanie czegoś, nie ma też czasu na prokrastynację.

 

  1. Przyśpiesz tuż przed metą!

Zamiast kończyć zadanie, wykonaj je w 80-90%. W wielu przypadkach kryzys nadchodzi właśnie przy końcówce zadania. Dlatego kiedy zostanie Ci ostatnie 10-20% narzuć sobie krótki deadline. Spróbuj prezentację dokończyć w 30 minut, albo dokończ pisanie tekstu w 10 minut.

 

  1. Naucz się mówić NIE!

Uważaj na innych ludzi, którzy próbują skraść Twój czas. Naucz siĘ odmawiać.

 

Jakie są Twoje ulubione sposoby na poradzenie sobie z prokrastynacją?

Przeczytaj również

10 powodów dla których MASZ czas ćwiczyć! Dzisiejszy świat pędzi naprzód i nie ogląda się by sprawdzić czy za nim nadążasz. Praca na pełen etat i opieka nad dzieckiem to nie lada wyzwanie, a p...
10 rzeczy, które robię przed urlopem Kiedyś ostatni dzień pracy przed urlopem był dla mnie pełen stresu: w ciągu ośmiu godzin próbowałam pozamykać wszystkie niedokończone sprawy. Finał by...
LISTA RZECZY, KTÓRYCH NIE ZROBISZ, W SŁUŻBIE TWOJE... Już w tym tygodniu rodziny zasiądą przy świątecznym stole, dzieląc się życzeniami i ciepłą atmosferą. W mojej rodzinie Wielkanoc przebiegała zawsze zn...
NA POCZĄTKU BYŁ CHAOS… Wiecznie zajęta. Zestresowana. Przytłoczona ogromem obowiązków. Czy któreś z tych określeń opisuje Ciebie? Tak właśnie się czułam po urodzeniu dziecka...